czwartek, 1 września 2011

Timberline High School

Hello! Bylismy dzisiaj (tzn. wszyscy nowi uczniowie) na orientacji w szkole. Bylo nas chyba z 400! Od razu polubilam to miejsce! Gralismy w rozne gry, smialismy sie... Na poczatku sie przedstawialismy i po uslyszeniu naszego imienia, wszyscy musieli powiedziec "Czesc...(imie)". Trudno bylo z wymowieniem "Katarzyna"! :D Hahah, ale byly gorsze imiona w mojej grupie. Byl chlopak i dziewczyna z Tajlandii, a tego to juz w ogole nie wymowie.

Dzisiaj o 2:30 basen. Ciesze sie, bo zmienilam wreszcie tor i teraz plywam z kapitanem druzyny i takimi wielkimi dziewczynami, co wzrostem nadrabiaja. Troche jestem przy nich mala i wolna, ale trenerka mowi, ze ponadrabiam, bo mam jakies predyspozycje. Najgorzej jest, gdy zakladamy obciazniki na rece...


Nie moge sie doczekac rozpoczecia roku! W ogole w sobote jedziemy do Olympii (stolicy Waszyngtonu), a w poniedzialek na zakupy i do cyrku! :P

Paa!

9 komentarzy:

  1. Do takiej szkoły to aż chce się chodzić :) Życzę powodzenia w roku szkolnym i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No t fajnie, że zapoznałaś się ze szkołą i nawiązałaś nowe znajomości :) Cieszę się, że Ci się podoba :D A kiedy masz rozpoczęcie roku?
    Haha, dobrze, że zmieniłaś tor i widzisz, jeszcze ich wszystkich tam na tym basenie przegonisz! :D
    Zazdroszczę Ci tych wycieczek <3
    Przyjemności życzę :***

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie wróciłam z pierwszego okropnego dnia szkoły... Dzisiaj i tak luz, ale od poniedziałku się zacznie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wytrzymałabym tyle pływając :D podziwiam Cię :) kiedy Ty wracasz do Polski?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam serdecznie na nowy post na PSY-GOLDENY :)

    OdpowiedzUsuń

Gdyby ludzie byli zdolni do krytykowania samych siebie tak, jak krytykują swych bliźnich, pojawiłaby się na świecie nowa choroba, która zwałaby się samowstręt.
~ Henryk Sienkiewicz