sobota, 6 sierpnia 2011

Only 2 weeks!

Hej! Nie wierzę w to! Jeszcze dwa tygodnie i wyjeżdżam do Stanów Zjednoczonych! Powoli zaczynam się pakować i sprawdzać czy moja walizka wszystko pomieści. Byłam dzisiaj z rodzicami na zakupach (co za męczący dzień!), ale nie trafiliśmy na jakiś szczególnie pojemny bagaż.

Z rodziną piszę prawie codziennie. Ciągle mówią, że są podekscytowani i nie mogą się doczekać. Ja w sumie również. Wyjechali do Kalifornii kilka dni temu i wracają dziewiętnastego. Na następny dzień spotykamy się na lotnisku! Nie wiem, jak ja się rozstanę z bliskimi...

Póki co - wszystko idzie po mojej myśli. Do Seattle lecę z Izą i Justyną, więc nie będę sama i połapię się na lotnisku. Zostało mi najgorsze: pożegnania! Tak w ogóle nie mogę się doczekać zakupu lustrzanki. Będę na bieżąco zdawała relacje.



Na pierwszym zdjęciu dom Hostów, a na drugim ocean, który znajduję się niedaleko od naszego miasta (zdjęcia zrobiła Joyce). 

Napiszę przed wyjazdem. Nie mogę się doczekać, ale z drugiej strony chciałabym jeszcze wykorzystać czas w Polsce. Pozdrawiam! :*

52 komentarze:

  1. Łaaaał, pewnie siedzisz jak na szpilkach :D. Ta rodzina ma piękny dom, taki typowo rodzinny, amerykański ;>. AMERICAN DREAM się spełnia :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja, to już za dwa tygodnie!? Ale ten czas leci...
    Świetny ten dom i jeszcze morze blisko będziesz mieć <3
    Pożegnania są najgorsze, nienawidzę ich.
    Fajnie, że sama nie będziesz lecieć, zawsze raźniej ;)
    Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, jaki śliczny dom. Zazdroszczę Ci. Też bym chętnie tak po podróżowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiesz jak ja ci straaaaaaaaasznie zadroszcze! Taki wyjazd to moje wielkie marzenie, ale coz, sa to bardzo, bardzo duze koszty wiec to marzenie na zawsze pozostanie tylko marzeniem :(
    Trzymam za ciebie kciuki :)
    Pisz czesciej notki bo na prawde strasznie mnie ciekawi cos takiego, sama nie wiem czy jest jeszcze drugi blog o takiej tematyce..

    OdpowiedzUsuń
  5. Lecisz do Stanów ? OMG..jak strasznie Ci zazdroszczę! Zabierz mnie ze sobą! ;) Zapraszam do mnie i do obserwowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę i drugie zdjęcie piekne

    OdpowiedzUsuń
  7. Eej, fajny domek! :). Moi hości mają bardziej taki górski, o ile ma to sens.. :P I ocean.. Ahh, chciałabym mieć z moją rodzinką dobry kontakt, narazie to tak dziwnie jest, bo nadal nie jest pewne nic. W sensie nie piszą tak na luzie. Wkońcu zamieszkam u nich na rok! Dobra, już się nie użalam ;). (zrobię to u siebie na blogu :PP)

    LittleYano jest mnóstwo takich blogów ;))).

    Nie mogę się doczekać naszego lotu! :D
    BTW, to ja Iza - chyba google konto mi się zapsuło, buuu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z jednej strony ci zazdroszczę a z drugiej współczuje. Masz fajnie dużo fajnych ciuchów i w ogóle znane osoby możesz spotkać. A z drugiej w Polsce masz wielu znajomych i przyjaciół. Życzę ci udanego pobytu w Stanach Zjednoczonych ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Seattle? uwielbiam to miasto!:o

    OdpowiedzUsuń
  10. pozostawienie bliskich na tak długo może być ciężkie, zgadzam się.
    w każdym razie życzę Ci udanej podróży i oby Ci się tam układało jak najlepiej ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie masz ;D ja byłam w Stanach 2 miesiące na wakacjach i nie chciałam wracać do PL ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. strasznie Ci zazdroszczę, że jedziesz tam na cały rok szkolny! strasznie :O też bym tak chciała:D bardzo fajny blog, obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale Ci zazdroszczę! Taki typowy domek <3

    OdpowiedzUsuń
  14. super ;p te dwa tygodnie bardzo szybko zlecą...
    tęskniłabym strasznie za rodziną ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecudownie, zawsze chciałam odwiedzić Stany, mam tam nawet rodzinę:)

    Będę Cię bacznie obserwować i na bieżąco odwiedzać bloga:)

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach to podekscytowanie rpzed wyjazdem :) Pożegnanie było najgorszym momentem...
    U mnie nowa notka :)

    www.aupair-in-deutschland.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. nn, bardzo krótka ;)

    youremychocolate

    OdpowiedzUsuń
  18. czyta się "eksołeksoł" a nie "ksokso"!!! XOXO

    OdpowiedzUsuń
  19. nie wzorowałam się na "XOXO" przy wybieraniu nicku. ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuje ;) Pewnie może być do walizki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zabierz chłopaka ze sobą !
    Ja bym tak zrobiła !
    Wsadziła go do walizki i jedziemy ! xD

    Również obserwuję ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. powiem Ci, że było super tylko na ich jedzeniu idzie przytyć ;D ja ogólnie byłam w New Yersey u cioci ;p także jakbym miała okazję tam wrócić nie zawahałabym się;p

    OdpowiedzUsuń
  23. oo zazdroszczę Ci wyjazdu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale będziesz miała piękny widok :)
    o.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale ci zazdroszczę ;) Mam nadzieje, że kiedyś i ja się tam wybiorę :) Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Pożegnania są najgorsze, ale dasz radę jakoś. Dawno tu nie byłam. Pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Również obserwuje.:)
    Dziękuje.;p

    OdpowiedzUsuń
  28. o kurczę, super sprawa, zazdroszczę! Dom typowo amerykański:) Dodaje do obserwowanych, żeby byc na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajny domek i ten Ocean ahh<3

    OdpowiedzUsuń
  30. Za każdym razem co tu wchodzę zazdroszczę Ci jeszcze bardziej ;d

    OdpowiedzUsuń
  31. ;o zazdroszczę ;o
    obserwuję i zapraszam do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Raczej nie aktorzy, tylko amatorzy ;p Można się zgłosić na casting, bez żadnego doświadczenia wcześniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  33. Zazdroszczę : ) I powodzenia !
    Fajny blog zapraszam do mnie :
    www.ewcun.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdroszczę :)
    Bardzo podoba Mi się twój blog i styl pisania jakim piszesz :) Zazdroszczę zdolności i dodaję Cię do obserwatorów :*. Oraz zapraszam do Mnie : blog-inki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow zazdroszczę, marzy mi się odwiedzenie Stanów, zobaczyć na żywo San Francisco, New York, Hollywood, Texas, to byłoby coś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. pozazdrościć tylko wyjazdu *_*

    OdpowiedzUsuń
  37. W Waszyngtonie (zachodnie wybrzeże)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chciałabym być na Twoim miejscu! Nawet gadałam o tym z mamą i stwierdziła, że to nie jest taki bardzo długi czas;) Niestety na rozmowach zostało i na taki wyjazd sobie nie mogę pozwolić. Za to czekam na relacje - każdego dnia;P

    OdpowiedzUsuń
  39. Supeer bloog , jak wiecie wszyscy ja nie jestem wybitną bloggerką .. Ale jestem pod wrażeniem twojego blooga, Baaaardzo ciekawy !
    Jak będziesz miała ochotę to zapraszam :
    http://diary-official.blogspot.com/
    Jeśli będziesz chciała jakiś komentarz czy też będzie ci zależało na moim zdaniu proszę daj mi znać na moim bloogu a ja zrobię to samo na twoim . Dzięki pa .

    OdpowiedzUsuń
  40. + obserwuję !I liczę na rew .

    OdpowiedzUsuń
  41. będziesz stamtąd pisać posty;>?

    OdpowiedzUsuń
  42. pamiętasz jeszcze blog. Likesmoke.blog.onet.pl ?

    OdpowiedzUsuń
  43. cześć! u mnie nowa notka! serdecznie zapraszam!

    http://rosegardenn.blog.onet.pl

    / kurde! te domy w USA strasznie mi się podobają! haha!

    OdpowiedzUsuń

Gdyby ludzie byli zdolni do krytykowania samych siebie tak, jak krytykują swych bliźnich, pojawiłaby się na świecie nowa choroba, która zwałaby się samowstręt.
~ Henryk Sienkiewicz